Problem uszczuplania i ukrywania majątku przed rozwodem

utworzone przez

Kiedy małżonkowie są skonfliktowani, a myśli o rozwodzie przyświecają obojgu, często szczególnie w przypadku par dobrze sytuowanych finansowo, zaczynają się bezprawne działania zmierzające do ukrycia lub uszczuplenia majątku wspólnego. Takim działaniom przyświeca przekonanie, że wyzbycie się środków majątkowych przed rozwodem lub w jego trakcie uniemożliwi lub znacznie utrudni ustalenie co wchodziło w skład dorobku małżonków, a następnie rozliczenie tego w postępowaniu działowym. Rzeczywiście działania takie mogą doprowadzić do zamierzonego celu czyli „wyjęcia z majątku wspólnego” różnych aktywów. Nie oznacza to jednak, że przed takimi działaniami, nie można się bronić i ustalić co zostało ukryte i wyprowadzone.

Według zasad przewidzianych w art. 45 k.r.o. rozlicza się małżonków z przedmiotów majątkowych stanowiących składnik majątku wspólnego, które jeden z małżonków bezpodstawnie zbył lub roztrwonił, a także z dochodów przynależnych do majątku wspólnego (art. 32 § 1 pkt 2 k.r.o.), które nie weszły do tego majątku z przyczyn zawinionych przez jednego z nich. Roszczenie poszkodowanego z tego tytułu małżonka znajduje podstawę prawną w przepisach o obowiązku naprawienia szkody, w szczególności w art. 415 k.c, Praktycznym skutkiem uznania takiego roszczenia za uzasadnione jest uwzględnienie wartości wspomnianych przedmiotów i dochodów przy określaniu składu majątku wspólnego objętego podziałem, następnie zaś zaliczenie ich wartości na poczet udziału w majątku wspólnym przypadającego temu z małżonków, z którego winy nastąpiło uszczuplenie majątku wspólnego.

Dlatego tak ważną rzeczą jest nawiązanie współpracy z kancelarią adwokacką specjalizującą się w sprawach dotyczących podziału majątku wspólnego.

Samodzielna reprezentacja w sądzie, mając na uwadze wielość roszczeń oraz czasami zawiłość sprawy jest rozwiązaniem ryzykownym, który w swych skutkach może okazać się fatalny. Adwokat, nie jest oczywiście gwarantem wygranej sprawy, ale z pewnością może pomóc skutecznie rozliczyć majątek nawet ten który został ukryty lub wyprowadzony. Udział fachowego pełnomocnika w sprawie o podział majątku w mojej ocenie jest konieczny.

By, pokazać jak udział adwokata może okazać ważny, przedstawię przykład sprawy  gdzie moja Kancelaria skutecznie ujawniła majątek który miał zniknąć.  Oczywiście personalia stron, oraz poszczególne okoliczności sprawy zostały celowo zmienione, by uniemożliwić identyfikację zainteresowanych. Jakakolwiek zbieżność z rzeczywistą sprawą jest niezamierzona.

Klientką Kancelarii była powiedzmy Pani Urszula Brener, żona Pana Jana Brenera – małżonkowie od 18 lat. Z małżeństwa pochodziła dwójka dzieci. Małżeństwo prosperowało na bardzo wysokim poziomie. Małżonkowie z wykształcenia byli lekarzami. Pani Brener prowadził salon  medycyny kosmetycznej, Pan Brener oprócz wykształcenia medycznego miał smykałę do interesów – zarządzał firmą handlującą sprzętem medycznym, posiadał  też dwa gabinety dentystyczne, handlował nieruchomościami.

Małżonkowie byli właścicielami pięknego, dużego domu w Białymstoku, czterech mieszkań, domu wypoczynkowego na Mazurach, położonego w znanej letniskowej miejscowości przy jednym z jezior. Posiadali również apartament w kondominium na Teneryfie. W trakcie małżeństwa nabyli również szereg nieruchomości inwestycyjnych i dwa lokale usługowe. Posiadali znaczne oszczędności zarówno w PLN jak i Euro ulokowane na rachunkach bankowych w Polsce, Szwajcarii i Hiszpanii. Pan Brener pewne  kwoty inwestował w krypotwaluty, grywał na giełdzie lecz można powiedzieć, że nie miało to wpływu na wartość  majątku wspólnego.

Małżeństwo funkcjonowało bardzo dobrze przez wiele lat, do czasu poznania przez Pana Brenera innej kobiety na jednej z wycieczek zagranicznych z kolegami. Od tego czasu relacje pomiędzy małżonkami uległy szybkiemu pogorszeniu, by w konsekwencji doprowadzić do faktycznej separacji i rozwodu pomiędzy nimi.

Od czasu rozstania się małżonków, Pan Brener zaczął podejmować aktywne działania w kierunku wyzbycia się i ukrycia jak największej ilości składników majątku wspólnego. Z rachunków bankowych w Hiszpanii i Szwajcarii zniknęły wszystkie pieniądze, apartament na Teneryfie został wynajęty nieznanej Pani  Brener  osobie na okres 30 lat. Okazało się również, że małżeństwo posiada ogromne zobowiązania z tytułu rzekomo wspólnie zaciągniętych pożyczek. Do Pani Brener zaczęły również dzwonić różne osoby z żądaniem zwrotu wpłaconych pieniędzy. Po kilku miesiącach takich działań mąż zaproponował żonie zawarcie ugody w formie aktu notarialnego, na podstawie której Pani Brener otrzymałby dom w BIałymstoku, lokal w którym się mieścił gabinet medycyny estetycznej wraz z wyposażeniem i 100.000 zł oszczędności, zaś resztę majątku i obowiązek spłaty rzekomych długów przejąłby jej dotychczasowy partner. Panu Brenerowi w rozmowach żoną towarzyszył prawnik – rzekomy adwokat, które zapewniał Panią Brener, że to najlepsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie dla obojga. Prawnik ten bez skrępowania doradzał obu stronom, nie dostrzegając konfliktu pomiędzy nimi. Po licznych indagacjach Pani Brener wyraziła gotowość zawarcia takiej ugody, jednakże za namową znajomej przed jej zawarciem postanowiła się udać  do prowadzonej przeze mnie Kancelarii Adwokackiej w celu uzyskania porady prawnej w zakresie zasadności zawarcia takiego porozumienia.

Po przejrzeniu dokumentów zorientowałem się, że Klientka padnie ofiarą oszustwa ze strony męża oraz jego rzekomego pełnomocnika. Kategorycznie odradziłem zawarcie ugody, jednocześnie wskazując na konieczność wszczęcia sądowego postępowania w przedmiocie podziału majątku wspólnego, jak również zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa usiłowania oszustwa oraz przywłaszczenia mienia. Po upływie 9 miesięcy na skutek przeprowadzonego postępowania sądowego o podział majątku wspólnego, Sąd Rejonowy w Białymstoku postanowił:

  • przyznać wnioskodawczyni Urszuli Brener 6 nieruchomości położonych na terenie kraju, bez spłat i dopłat na rzecz byłego męża,
  • zasądzić od uczestnika postępowania Jana Brennera spłatę w kwocie 2.200.000 zł (słownie dwa miliony dwieście tysięcy złotych)
  • uznać, że uczestnik postępowania dokonał wyprowadzenia składników majątku w kwotach 350.000 Euro i 50.000 Franków Szwajcarskich oraz 1 miliona złotych.
  • sąd oddalił wniosek uczestnika o rozliczenia nieruchomości położonej w Hiszpanii, wskazując, że jest niewłaściwy miejscowo.

Sąd dodatkowo zakwestionował sześć transakcji sprzedaży samochodów należących do stron, a dokonanych przez uczestnika, jak również uznał obciążenie majątku wspólnego długami  za pozorne i wykreowane przez uczestnika postępowania na potrzeby  postępowania.

Na skutek zawiadomienia złożonego przez Kancelarię Prokuratura Rejonowa w Białymstoku przeprowadziła postępowanie karne, w którym stan oskarżenia postawiła Jana Brenera oraz trzy inne osoby, które wspólnie i w porozumieniu usiłowały dokonać oszustwa na szkodę Urszuli Brener. Osobom tym przedstawiono również zarzuty fałszownia dokumentów, stalkingu oraz gróźb karalnych. Na ławie oskarżonych zasiadł również domorosły prawnik, który jak się okazało był jedynie aplikantem który został wydalony dyscyplinarnie z aplikacji  przez Władze Samorządowe. Postępowanie karne nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone.

Powyższy przykład ukazuje, jak ważne jest skorzystanie z pomocy prawnej, w sytuacji zagrożenia interesów majątkowych na skutek nieuczciwych działań drugiej strony. Czasami jednak porada prawna może uchronić przed utratą majątku stanowiącego dorobek życia.

 

 

 

Zobacz nasze pozostałe wpisy: