Co z wynagrodzeniem gdy utracisz pracę: na etacie, na zleceniu, na umowie o dzieło?

utworzone przez

Koronawirus w Polsce powoduje chaos na rynku pracy. Wiele osób z dnia na dzień przestało świadczyć pracę, duża część pracowników rozpoczęła pracę zdalną.

Postaramy się odpowiedzieć, jak się zachować w sytuacji utraty zatrudnienia.

 

Epidemia Koronowirusa  w Polsce stanowi duże wyzwanie dla pracodawców i pracowników. Wielu pracodawców obawia się utarty zleceń, przerwania łańcucha dostaw, rezygnacji ze wcześniejszych rezerwacji. Na pocztę mailową spływają informacje o odwołanych dostawach i prośby o rozwiązanie umów. Pracownicy natomiast obawiają się utraty pracy obniżenia lub utraty wynagrodzenia,  niektórzy już teraz stracili źródło utrzymania. Galerie, kluby fitness, salony fryzjerskie i kosmetyczne są nieczynne, międzynarodowe loty, wycieczki, zagraniczne pobyty odwołane, restauracje mogą dostarczać żywność wyłącznie na wynos.

Koronawirus, a sytuacja osób z umowami cywilnoprawnymi

Koronawirus dotyka osób, których wynagrodzenie powiązane jest z  liczbą przepracowanych godzin. Część z nich nie może pracować tak jak dotychczas. Jedyną szansę na zarobek stanowi dla nich przeniesienie się do sieci.

W najtrudniejszej sytuacji znajdują się osoby zatrudnione na umowę o dzieło umowę zlecenia (tzw. śmieciówki), albowiem są całkowicie zależne od woli Zamawiającego, Zleceniodawcy. W konsekwencji Koronowirusa wiele osób zostało poproszonych o nie przychodzenie do pracy. W przypadku osób zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło lub zlecenia, oznacza to de facto utratę zarobków.

Jeżeli osoby świadczące prace na podstawie wyżej wymienionych umów mają prawo do świadczenia tylko z okres przepracowany. Jeżeli w takiej umowie nie zawarto zapisów o tzw. „wynagrodzeniu przestojowym”, w czasie braku aktywności zawodowej osobom takim nie przysługuje żadne wynagrodzenie. Uzyskanie wynagrodzenie jest uzależnione wtedy od porozumienia z dającym zlecenie, szefem, który w ten sposób będzie chciał zachęcić cennego pracownika do związania z zakładem pracy. Dodatkowo osoby będą mogły liczyć na co miesięczne świadczenie w wysokości 2000 zł w ramach planu antykryzysowego rządu.

Koronawirus, a zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę

W przypadku tymczasowego zamknięcia zakładu pracy, w zależności od formy zatrudnienia, można otrzymać wynagrodzenie przestojowe, ewentualnie skorzystać z zasiłku, również zasiłku dla bezrobotnych, jeżeli dana osoba utraciła pracę. W chwili obecnej trwają jednak rządowe nad ustawa tzw. „tarczą antykryzysową”, na realizacje tego celu pomocowego rząd planuje przeznaczyć kwote około 30 miliardów złotych. Jednym założeń prezentowanych już publicznie, jest odciążenie przedsiębiorców poprzez pomoc w świadczeniach wynagrodzenia na rzecz pracowników do 40 % wartości tych świadczeń, co ciekawe pracodawcy mają pokrywać jedynie 40 % wynagrodzenie, z czego wniosek, że wszystkie świadczenia z umowy o pracę zostaną ustawowo obniżone o 20 %. Podkreślić należy, że przy wypłaceniu wynagrodzenia przestojowego nie są brane premie i prowizje, a więc jedynie wynagrodzenie podstawowe. Będzie to niezwykle dotkliwe wobec pracowników, którzy funkcjonują w rozbudowanych systemach prowizyjnych. Pamiętaj również, że wynagrodzenie przestojowe należy się wysokości osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną. Jeżeli ten składnik nie został wyodrębniony w umowie o pracę to wynagrodzenie za przestój wynosi 60% wynagrodzenia, jednak nie może ono być niższe od minimalnego wynagrodzenia za pracę.

 

 

Zobacz nasze pozostałe wpisy: